|
Na pewno nie jeden z nas słyszał słowo gzymsy, ja również je słyszałam i powiem szczerze że przez kilka lat żyłam w błędzie, bo wydawało mi się że gzyms to porostu wewnętrzna elewacja domu czyli jednym słowem mówiąc myślałam ze jest to farba lub też tynk położony na zewnątrz domu. A ostatnio niechcący natrafiłam na artykuł i dowiedziałam się że jest to listwa chroniąca dom przed zaciekaniem deszczu. Jest to bardzo stary wynalazek pochodzący ze starożytnej Grecji i Rzymu, wtedy to był on jednym z elementów balkonowania i chronił fryzy przed wilgocią. Tak więc takie sztukaterie to wcale nie wynalazek dwudziestego pierwszego wieku i jeśli tak dokładnie się zastanowimy i wrócimy myślami do zajęć plastyki w szkole podstawowej to na pewno przypomnimy sobie budynki greckie czy też rzymskie bogato zdobione jakimiś płaskorzeźbami. Dzisiaj za to możemy podziwiać wielobarwne elewacje które na całe szczęście powoli wypierają szarość z naszej codzienności. Kiedyś niestety nie myślano zbytnio o estetyce i wszystkie budynki wyglądały prawie identycznie. Szaro białe klocki bez żadnych zdobień ani elementów dekoracyjnych, na szczęście wszystko zmienia się na lepsze i teraz budynki nie tylko są funkcjonalne ale również ciszą oko
|